środa, 3 listopada 2010

CPV - krok do przodu, do tyłu czy .... donikąd?

Wszelkie próby usystematyzowania terminologii budowlanej w skali europejskiej bez wątpienia są godne pochwały. Zastanawiałem się nad włączeniem zaproponowanego w CPV systemu klasyfikacji oraz polskich tłumaczeń do bazy słownikowej. Moje wątpliwości lub wręcz zastrzeżenia budzi mniej więcej co dziesiąte hasło i z tego względu wstrzymam się do czasu pojawienia się aktualizacji CPV. Wiele lat temu pojawił się słynny FIDIC, którego fatalne tłumaczenie doczekało się wielu słów krytyki, a przez niektórych zostało zmieszane z błotem. Kolejne wersje FIDIC-a były coraz lepsze i miejmy nadzieję że tak samo będzie z CPV. Nie czuję się na siłach walczyć z autorytetem, aczkolwiek np. tłumaczenie flatwork jako równanie terenu budzi moje, chyba uzasadnione wątpliwości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz